Lubuski Związek Koszykówki Lubuski Związek Koszykówki

Wszystkie rozgrywki

Proszę czekać...

news

Eliminacje do MŚ: świetne mecze Polaków z Łotwą

 Koszykarska reprezentacja Polski wygrała spotkanie numer trzy i cztery w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata Katar 2027! W czasie minionego weekendu Biało-Czerwoni dwukrotnie pokonali reprezentację Łotwy: najpierw w Rydze 84:82, a potem w Gdyni - tym razem 92:72. Tym samym nasza reprezentacja awansowała do kolejnej rundy eliminacji. Tutaj poprzeczka idzie wyżej. Czekają nas mecze m. in. z Niemcami i Chorwacją.

 Co prawda przed nami jeszcze dwa mecze w obecnej grupie (z Holandią i Austrią) i każda wygrana się liczy, ale awans do kolejnej rundy eliminacji  jest już zapewniony. Nasi zagrali dwa świetne mecze, które na stronie pzkosz.pl zostały zrelacjonowane następująco. 

27.02.2026 r. mecz w Rydze

Biało-Czerwoni świetnie weszli w to spotkanie i po trafieniu Dominika Olejniczaka prowadzili 0:6. Gospodarze szybko odpowiadali rzutami z dystansu - dzięki trójce Rihardsa Lomazsa zdobywali już przewagę. Podobnymi akcjami sytuację zmieniał Jordan Loyd. Łotysze później mogli liczyć chociażby na Artursa Strautinsa. Dzięki niemu po 10 minutach było 23:21. Na początku drugiej kwarty Polaków w grze utrzymywał Mateusz Ponitka. Jednak po kontrze wykończonej przez Kristersa Zoriksa rywale uciekali na osiem punktów. Swój debiut w kadrze zanotował Jakub Urbaniak, który pokazał walkę na deskach i świetny blok. Jednak po trójkach Strautinsa różnica wzrosła do 10 punktów. Straty zmniejszył jeszcze Loyd - pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:42.

Zaraz po przerwie zespół trenera Igora Milicicia walczył o lepszy wynik. Bardzo dobrze radził sobie Jarosław Zyskowski, a po trafieniu Michała Sokołowskiego był już remis. Po chwili na prowadzenie wyprowadzał Biało-Czerwonych Jordan Loyd! Spotkanie ciągle było bardzo wyrównane, chociaż Loyd nadal okazywał się nie do zatrzymania. Po 30 minutach było 62:66. W czwartej kwarcie po rzucie Mateusza Ponitki Polacy uciekali nawet na siedem punktów. Znacznie poprawili grę w defensywie, dzięki czemu mogli też kontrolować tempo i wynik. Łotysze się nie poddawali i wykorzystali chwilową niemoc naszej drużyny. Na około minutę przed końcem po rzutach wolnych Strautinsa był już remis. To oznaczało emocje do samego końca. Na mniej niż cztery sekund przed końcem Strautins akcją 2+1 wyprowadzał swój zespół na prowadzenie. W ostatniej akcji piłkę w swoje ręce wziął jednak Loyd, trafił z dystansu i wygrał ten mecz 84:82.

Łotwa - Polska 82:84 (23:21, 25:21, 14:24, 20:18)
Łotwa: Strautins 27, Lomazs 19, Steinbergs 16, Zoriks 8, Skuja 6, Mejeris 3, Silins 3, Blumbergs 0, Cavars 0, Kilps 0, Kurucs 0
Polska: Loyd 37, Ponitka 27, Zyskowski 6, Olejniczak 6, Pluta 2, Sokołowski 2, Urbaniak 2, Witliński 2, Gielo 0, Łączyński 0, Żołnierewicz 0, Garbacz 0

 

01.03.2026 r. mecz w Gdyni

Biało-Czerwoni ponownie świetnie weszli w mecz, a po kontrze wykończonej przez Michała Sokołowskiego mieli aż osiem punktów przewagi. Rihards Lomazs i Karlis Silins starali się na to reagować, ale to było zdecydowanie za mało na rozpędzoną drużynę trenera Igora Milicicia. Po trójce Jordana Loyda różnica wzrosła do 13 punktów. Łotysze ciągle nie mogli rozwinąć skrzydeł w ataku. Dopiero późniejsze trójki Robertsa Blumbergsa i Artursa Kurucsa poprawiły sytuację tej ekipy. Po 10 minutach było jednak 23:16. W drugiej kwarcie Polacy wracali do 10 punktów przewagi m. in. dzięki dobrej akcji wykończonej przez Mikołaja Witlińskiego. Świetnie spisywał się też ciągle Michał Sokołowski. Biało-Czerwoni ciągle kontrolowali sytuację, mimo że rywale starali się zaskakiwać swoimi rzutami z dystansu. Jednak to właśnie po trójce Przemysława Żołnierewicza prowadzenie wynosiło nawet 12 punktów. To nie był koniec! Potężny wsad Dominika Olejniczaka jeszcze bardziej je powiększał! Ostatecznie po zagraniu Jordana Loyda pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 54:36.
Po przerwie Polacy ciągle starali się utrzymywać przewagę, w czym pomagał Jordan Loyd. Teraz jednak grało im się zdecydowanie trudniej w ofensywie. Z drugiej strony - ekipa trenera Sito Alonso nie była w stanie tego wykorzystać, chociaż Rihards Lomazs i Mareks Mejeris starali się jak mogli. Świetny fragment w wykonaniu Michała Sokołowskiego na to jednak ostatecznie nie pozwalał. Po jego rzutach wolnych różnica wynosiła 21 punktów. Po 30 minutach było 70:54. Trójki Kristersa Zoriksa i Robertsa Blumbergsa zbliżyły przyjezdnych na zaledwie 12 punktów na początku czwartej kwarty. Na więcej już Biało-Czerwoni nie chcieli pozwolić. Po późniejszym trafieniu z dystansu Sokołowskiego różnica znowu wzrosła do 17 punktów. Polacy już do końca kontrolowali sytuację na parkiecie i wygrali ostatecznie 92:72.

Polska - Łotwa 92:72 (23:16, 31:20, 16:18, 22:18)
Polska: Loyd 21, Sokołowski 20, Olejniczak 14, Ponitka 9, Żołnierewicz 7, Urbaniak 7, Pluta 6, Garbacz 3, Łączyński 3, Witliński 2, Zyskowski 0,
Łotwa: Strautins 20, Blumbergs 14, Lomazs 9, Streinbergs 9, Zoriks 7, Mejeris 6, Silins 4, Kurucs 3, Cavars 0, Skuja 0, Kilps 0


 

Ogłoszenia

Zobacz wszystkie ogłoszenia >
Facebook Polub nas na
Facebooku
Twitter Śledź nas na
Twitterze
Newsletter Zapisz się na newsletter

Mówią o koszykówce

Gazeta Lubuska Gazeta Wyborcza Sportowa Zielona Góra Radio Zachód Radio Zielona Góra Radio Gorzów TVP Gorzów Wielkopolski Teletop Zastal Lubuskie Centrum Informacyjne Nasza Lubuska